2/02/2020

Kringle Candle Black Line ANTIDOTE

Tak - kocham świece zapachowe i kocham ważki. A do tego połączenie kolorów - złota i czerni. Widząc w internecie świecę Kringle Candle ANTIDOTE nie mogłam się powstrzymać! Zauroczyła mnie w zupełności i fakt, że zapachu nie da się poznać online, nie powstrzymał mnie przed zakupem. Na stronie notino.pl  była akurat dobra promocja, więc długo się nie zastanawiałam. To był impuls, zakup pod wpływem emocji, zaciekawienia - ale obstawiam, że nie jestem w tym osamotniona. Świeca przyszła i miałam taką chwilę zastanowienia czy ją odpalić czy zostawić by tylko ładnie wyglądała. Pewnie zastanowienie trwałoby dłużej gdyby nie fakt, że na powierzchni świecy były lekkie zadrapania. Nie zrobiłam im nawet zdjęcia, bo brzydko to wyglądało i skupiłam się na zapoznani się z aromatem...

Kringle Candle Black Line ANTIDOTE, Kringle Candle, Świeca zapachowa, świeca, blog o świecach, świeca recenzja, recenzja, Antidote, ważka, limited collection, black line,  blog o świecach


Kringle Candle ANTIDOTE


Nuty zapachowe:
Nuty górne: Cyprys, Kolendra, Kokos, Drzewo Sandałowe
Nuty środka: Fiołek, Ylang, Drzewo sandałowe, Drzewo cedrowe
Nuty dolne: Wanilia, Słodycz


Kringle Candle Black Line ANTIDOTE, Kringle Candle, Świeca zapachowa, świeca, blog o świecach, świeca recenzja, recenzja, Antidote, ważka, limited collection, black line,  blog o świecach

Świeca pochodzi z limitowanej kolekcji Black Line -  jeśli lubicie czerń i złoto to w kolekcji są również inne zapachy. Cechuje je czarne szkło, czarny (a właściwie bardziej ciemno stalowy) kolor wosku sojowego. No i coś bardzo dobrego - dwa knoty pozwalające na dokładne rozpalenie świecy.  Waga 340g
Ale powróćmy do "mojej" ważki...

Powiem szczerze, że trochę się obawiałam zapachu, bo kiedy na Instastory opublikowałam, że czekam na nią, to Paweł z bloga Na Świeczniku poinformował mnie, że to mocny zapach. Chciałam czegoś ciekawego, intensywnego, ale nie mocnego. Nie przepadam za typowymi "killerami".

Na szczęście obawy okazały się niepotrzebne, bo ANTIDOTE to zapach wyrazisty, konkretny, ale nie dominujący w pomieszczeniu. Pracując w branży świec znam markę, której niektóre zapachy są dużo, dużo mocniejsze nawet "na sucho", czyli bez odpalania...

Kringle Candle Black Line ANTIDOTE, Kringle Candle, Świeca zapachowa, świeca, blog o świecach, świeca recenzja, recenzja, Antidote, ważka, limited collection, black line,  blog o świecach

Po odpaleniu do moich nozdrzy jako pierwsza dotarła mieszanka słodkich kwiatów. Słodkich, ale nie nudnych, nie typowo "babcinych". Bardzo ładnie podbiło kwiaty drzewo sandałowe i nuty kokosa i wanilii. W połączeniu z dymnym zapachem płonących knotów wyszła mieszanka niezwykle ciekawa, niezwykle ciepła, ale i lekko tajemnicza.  Na pewno kolory, nazwy tej linii dodają świecy nieco metafizycznego charakteru. Jednocześnie jest to zapach elegancki, który wzbudza zaufanie. Przyznam, że przy takim aromacie na pewno wszelkie negocjacje płynęły by w komfortowych warunkach. Kto wie - może magia naprawdę istnieje i jest zamknięta w zapachu ANTIDOTE?

Kringle Candle Black Line ANTIDOTE, Kringle Candle, Świeca zapachowa, świeca, blog o świecach, świeca recenzja, recenzja, Antidote, ważka, limited collection, black line,  blog o świecach

Na powyższym zdjęciu jednak udało mi się uchwycić te zarysowania o których wspominałam na początku. Może to drobnostka, ale jednak wygląda nieestetycznie. Na szczęście szybko zniknęła gdy wosk się roztopił. Więcej minusów nie dostrzegam - wosk w miarę równo się topi. Gdy wosku jest coraz mniej to na szkle nie pojawiają się żadne niedoskonałości szkła (rysy, odpryski itp). Knoty się nie zalewają, powstają jedynie tzw. "grzybki" ale to typowe dla wielu marek świec.
Podsumowując - z zakupu jestem bardzo zadowolona, zapach przypadł mi do gustu, z chęcią go odpalam, a szkło na pewno znajdzie swoje drugie życie po całkowitym wypaleibu świecy.


Kringle Candle - robisz to dobrze!

3 komentarze:

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.

Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger