11/30/2015

Świąteczny biało-złoty stroik DIY

18
Świąteczny biało-złoty stroik DIY
Niecały miesiąc do Bożego Narodzenia! Choć z witryn sklepowych świąteczne dekoracje spoglądają na nas od początku listopada, to mnie dopiero teraz (i powoli) ogarnia ten cały szał. "Szał" w moim przypadku to zapewne zbyt dużo, ale postanowiłam, że część wystroju naszego mieszkania zrobię sama. I nie omieszkam się podzielić tym z Wami.
Dziś prosty stroik na stół. Można go również potraktować jako stroik adwentowy, bo wyszedł mi na cztery świeczki, jednak u nas będą odpalane wszystkie na raz.


11/03/2015

Granulki Regent House - umilacze jesiennych wieczorów

16
Granulki Regent House - umilacze jesiennych wieczorów
Ciemne i zimne wieczory sprawiają, że świece zapachowe czy kominek są u mnie na porządku dziennym. I chyba nie tylko moim widząc natłok zdjęć na Insta przedstawiających ceramiczne cudeńka. Olejki, woski - albo tak jak u mnie - granulki zapachowe. U mnie te z Regent House.
Granulki zapachowe to połączenie naturalnej soli z olejkami zapachowymi.


10/22/2015

Nadmorskie Spotkanie Blogerów

13
Nadmorskie Spotkanie Blogerów

W pierwszą sobotę października w Gdańsku odbyło się Nadmorskie Spotkanie Blogerów, na którym miałam okazję również być. Tym razem miejscem spotkania było Table-Top Cafe w Gdańsku.
Ciekawy wystrój wnętrza od początku przykuwał uwagę. Kolorowo, przytulnie i z bardzo miłą obsługą. I pysznym latte macchiato z syropem lawendowym.


10/08/2015

Galeria 55 - moje nowe miejsce pracy

25
Galeria 55 - moje nowe miejsce pracy
Kiedy poprzednim razem pisałam o Galerii55 (o TU) pracowałam w mydlarni mieszczącej się "za ścianą". Minęło kilka miesięcy - ściana zniknęła (mydlarnia też), Galeria 55  powiększyła swój metraż a ja dołączyłam do jej ekipy. Każdego dnia odnajduję tu coś, co mi się podoba. Coś, co stanowi źródło inspiracji.


10/06/2015

Mój pierwszy JoyBox

18
Mój pierwszy JoyBox
Nad zamówieniem JoyBoxa zastanawiałam się już od dłuższego czasu. Podoba mi się opcja, że mamy możliwość zobaczenia zawartości całego pudełka. Przeważnie jest to zawartość imponująca i ciekawie dobrana, a dodatkowo cena jest bardzo dobra. A same pudełka rozchodzą się w kilka chwil. W tej edycji na pierwszy termin się spóźniłam, ale za to w drugim terminie byłam szybka niczym błyskawica.
Wszystko za sprawą tuszu do rzęs Erato od MUSE Cosmetics, który bardzo polubiłam (a o którym napiszę niebawem). Poprzednie opakowanie już dawno mi się skończyło, więc nie mogłam się doczekać kuriera z paczką. Również pozostałe kosmetyki chętnie wypróbuję.

Na uwagę zasługuje samo pudełko - w przecudnym kolorze, ozdobione białą, koronkową grafiką. Na pewno posłuży mi do przechowywania różności.



Copyright © 2014 Mix Of Life... , Blogger