Lato, to czas, kiedy nasze stópki uzyskują trochę wolności - ja sama, gdy pierwsze ciepłe promienie słońca ogrzeją ziemię uwielbiam boso chodzić po trawie. Uwielbiam też boso chodzić po mokrym piasku (suchym w sumie też) na plaży. W domu zawszę chodzę boso - zimą też - skarpetki to dla mnie udręka, wiec staram się by moje stopy nie straszyły swoim wyglądem.
O ile nie lubię się balsamować, tak stopy smaruję bez kwaśnej miny.





