Dobry wieczór!
Dziś będzie krótko i w temacie paznokci.
Jeszcze jakiś czas temu idea stempli działała na mnie niczym płachta na byka. Podziwiałam zdobienia dziewczyn i próbując odbić cokolwiek na moich paznokciach tylko się denerwowałam.
Ćwiczyłam, stemplowałam i zniechęcona odstawiałam to w szary kąt.
Ale tyle płytek kusiło, tyle zdobień inspirowało, więc co jakiś czas wracałam do tematu.
Podczytywałam porady dziewczyn na blogach, grupach i forach i okazało się, że przyczyna może leżeć w czymś tak banalnym jak stempel. Myślałam, że każdy stempel jest jednakowy - ot kawałek gumki wetknięty w plastik. Mój pochodził z podstawowego zestawu z Essence. Różnicę zobaczyłam, gdy otrzymałam nowiuśki stempel z bornprettystore. Od tamtego czasu coraz bardziej lubię stemplowanie.
Teraz to już tylko wybieram, które z posiadanych lakierów nadają się do tego typu zdobienia paznokci.
Dziś użyłam tylko dwóch - jako tło posłużył mi Wibo Wow Glamour Satin Nr 1, cudowny granat, którym jestem oczarowana od kilkunastu dni. Do odbicia wzoru z płytki użyłam mojego absolutnego ulubieńca w tym temacie - lakier AVON Mettalic Effects Icy Purple.
Paznokcie na których pojawił się wzór utrwaliłam Diamentowym Utwardzaczem Diadem.
