Drugie urodziny bloga minęły w niedzielę, nie było tortu, szampana ani śpiewów i toastów. Był za to czas na małe podsumowanie, kilka przemyśleń. Dwa lata w blogosferze, dwa lata podczas których poznałam mnóstwo wspaniałych osób, z którymi łączy mnie wspólna pasja, choć i znalazły się osoby, które pod przykrywką zażyłości bardzo szybko pokazały mi swoje plecy (no ale dziś tylko o miłych rzeczach!). Podczas tych dwóch lat miałam okazje współpracować z miłymi osobami reprezentującymi firmy, które znajdziecie w zakładce "współpraca". Każdej z tych osób, każdej firmie, każdemu obserwatorowi, komentującemu i każdemu zaglądającemu tu dziękuję za to, że byli ze mną, że uczestniczyli w życiu bloga, motywowali do dalszego działania.
Sporo się przez ten czas nauczyłam, sporo poprawiłam, ale nie oznacza to, że mam zamiar spocząć na laurach -nic tych rzeczy - mam zamiar jeszcze sporo poprawić, bo i sporo do poprawienia jest.
Ale to już zadania na kolejne lata.
Ale to już zadania na kolejne lata.
Na chwilę obecną:
Blog wyświetlono: 184 792 razy
Liczba obserwatorów: 1136
Liczba fanów na Facebook: 2130
Liczba wyświetleń profilu G+: 4 564 354
Liczba obserwatorów G+: 110
Liczba obserwatorów Instagram: 81
Następne podsumowanie - na trzecie urodziny!
Teraz wracamy do konkursu!
http://mymixoflife.blogspot.com/2014/06/konkurs-2-urodziny-bloga-zmaluj-mix-u.html
Zadaniem uczestniczek (żaden Pan udziału nie wziął) było zmalowanie mixu na paznokciach. Temat-rzeka można by powiedzieć, zgłoszeń nie było dużo, jednak wybrać zwycięską pracę było ciężko. Z pomocą przyszła mi Magda z bloga Rudaczerwień.
http://mymixoflife.blogspot.com/2014/06/konkurs-2-urodziny-bloga-zmaluj-mix-u.html
Zadaniem uczestniczek (żaden Pan udziału nie wziął) było zmalowanie mixu na paznokciach. Temat-rzeka można by powiedzieć, zgłoszeń nie było dużo, jednak wybrać zwycięską pracę było ciężko. Z pomocą przyszła mi Magda z bloga Rudaczerwień.
Nagroda była jedna - zestaw Sally Hansen.








