Do napisania tego posta podchodzę po raz "endziesty". Ten weekend jakoś wyjątkowo pozbawił mnie weny twórczej. Za co bym się nie zabrała - to idzie w żółwim tempie.
Kiedy otrzymałam paczkę od AVON i zobaczyłam te małe buteleczki z jednej strony byłam zadowolona, bo nigdy takich nie stosowałam, a z drugiej strony myślałam jak takie maleństwa mają wpłynąć na moją pielęgnację.
Od producenta:
Nowa energizująca linia do pielęgnacji twarzy z chińskim żeń-szeniem. Żeń-szeń jest uznany za króla ziół i od tysięcy lat stosowany w tradycyjnej medycynie jako doskonały środek uzdrawiający. W pielęgnacji skóry wykorzystywane są jego wyjątkowe właściwości energizujące i rewitalizujące.
Kiedy otrzymałam paczkę od AVON i zobaczyłam te małe buteleczki z jednej strony byłam zadowolona, bo nigdy takich nie stosowałam, a z drugiej strony myślałam jak takie maleństwa mają wpłynąć na moją pielęgnację.
Od producenta:
Nowa energizująca linia do pielęgnacji twarzy z chińskim żeń-szeniem. Żeń-szeń jest uznany za króla ziół i od tysięcy lat stosowany w tradycyjnej medycynie jako doskonały środek uzdrawiający. W pielęgnacji skóry wykorzystywane są jego wyjątkowe właściwości energizujące i rewitalizujące.

